SPUTNIK

21.06.2024

Przenośny telefon stacjonarny


Mam nadzieję, że informacje zawarte w tym tekście zostaną wykorzystane przeciwko komórkom i mocno przyczynią się do zmniejszenia liczby ich użytkowników :)


Witajcie!

W tym faq przedstawię Wam mój pomysł na dzwonienie z telefonu stacjonarnego w wielu publicznych miejscach, w których niegdyś stały publiczne automaty tepsy et al.

Potrzebujemy:

  1. Przenośny komputer z kartą sieciową Wi-Fi, słuchawkami/słuchawką i mikrofonem: może być laptop, tablet, w ostateczności komórka-ekranik (oczywiście bez karty SIM);
  2. Zainstalowany na wzmiankowanym wyżej komputerze program Skype;
  3. Karta Telegrosik – można ją kupić w wielu sklepach, w tym w popularnej ostatnio w kraju sieci „Żabka” (to nie reklama ;)). Kupuje się ją w formie wydruku z terminala płatniczego i ma nominały 10, 20 oraz 50 zł. Oczywiście płacimy za nią gotówką – chcemy być anonimowi!

To wszystko!

Krok 1.: Szukamy ogólnodostępnego punktu Wi-Fi (tzw. Hotspotu). Można go znaleźć w bardzo wielu publicznych miejscach: w jadłodajniach, centrach handlowych, centrach większych miast etc. Czasem są to sieci otwarte, czasem zabezpieczone hasłem – wówczas najlepiej zapytać się o nie kogoś z personelu. Często też, po połączeniu, trzeba otworzyć najpierw przeglądarkę i zaznaczyć dla formalności, że zgadzamy się z regulaminem danej sieci.

Krok 2.: Włączamy nasze urządzenie i łączymy się ze znalezioną siecią Wi-Fi.

Krok 3.: Właczamy program Skype i zakładamy nowe konto (nowe konto warto tworzyć za każdym razem, gdy kupujemy nową kartę Telegrosika).

Krok 4.: W programie Skype wybieramy funkcję telefonu i dzwonimy na bezpłatny (nie trzeba nic wpłacać na konto Skype) numer usługi Telegrosika: 800 901 900 (koniecznie na ten, nie zaś na numer dla komórek podany na wydruku).

Krok 5.: Na klawiaturze telefonicznej w Skype’ie wpisujemy 14-cyfrowy numer zakupionej karty Telegrosik i klikamy #.

Krok 6.: Wybieramy numer, pod który chcemy zadzwonić i ponownie klikamy #.

Krok 7.: Cieszymy się rozmową!

Sposób ten nie daje oczywiście tyle frajdy, co dzwonienie z automatów, ale jest chyba obecnie ich najlepszą namiastką - znów musimy najpierw znaleźć punkt dostępowy (prawie jak szukając automatu), a jeszcze wcześniej kupić kartę telefoniczną. Daje też anonimowość przy dzwonieniu porównywalną z tą, jaką mieliśmy dzwoniąc z publicznego telefonu. Korzystamy ponadto z sieci kablowej - jak przy automacie.

Pozdrowienia dla wszystkich, którzy tęsknią za publicznymi automatami telefonicznymi!

Specjalne pozdrowienia dla wszystkich dawnych Phreakerów!


Sputnik


Powrót do strony głównej